Jak ominąć zakaz handlu w niedzielę, czyli Polak potrafi

 • 
Przeczytasz w ciągu 6 minut
natalia
Zakaz handlu w niedzielę stał się faktem. Pierwsze niedziele z zakazem handlu mamy za sobą. Supermarkety i galerie handlowe przygotowują się do rewolucji. Media donoszą o mniej lub bardziej prawdopodobnych sposobach omijania nowego prawa. Z jakimi genialnymi pomysłami możemy mieć do czynienia?
zakaz handlu w niedzielę

Spis treści:

Zakaz handlu w niedzielę

11 marca 2018 roku weszła w życie ustawa, która wprowadza zakaz handlu  i czynności z tym związanych w niedziele. Nie ma w niej mowy o tym, że sklepy mają być zamknięte. Zdaniem Forum Obywatelskiego Rozwoju ta ustawa to bubel i pole do nadużyć. Jakie innowacje mogą już niedługo wejść w życie?

Zmiana czasu pracy

Głośno jest o tym, że za zakaz handlu w niedzielę zapłacą pracownicy wydłużonym czasem pracy w inne dni. Największe dyskonty wprowadziły już dłuższe godziny pracy w piątek i w sobotę, co najmniej o 2 godziny. Placówki Lidla czy Biedronki swoje są otwarte nawet do późnych godzin wieczornych, a niektóre z nich są nawet całodobowe.

Żabka swoim franczyzobiorcom dała wolną rękę. Początkowo niedzielne godziny były skrócone i sklepy otwarte były między godziną 11 a 19. Obecnie prawie każda Żabka otwarta jest w normalnych godzinach tygodniowych, czyli od 6 do 23, jak również właściciele nie muszą już pracować za sklepową ladą.

Więcej informacji o tym, gdzie zrobimy zakupy znajdziesz w artykule: JUŻ NIE ZROBIMY ZAKUPÓW W NIEDZIELĘ… – ZAKAZ HANDLU

 

SHOWROOM – oglądasz w niedzielę, kupujesz przez internet

Sklepy odzieżowe czy meblowe, wpadły na pomysł, by w ten wolny dzień swoje powierzchnie przekształcić w wielkie wystawy. Klienci zobaczą towar, dotkną, sprawdzą, ale zakupu dokonają przez internet, co przy obecnym kształcie ustawy nie jest zakazane. Z roku na rok sprzedaż online rośnie, więc taki sposób kupowania nie powinien być kłopotliwy dla klienta. Pomysł ten nie przyjął się, ale kto wie, co będzie z czasem.

Automaty zamiast ludzi

Forum Obywatelskiego Rozwoju zauważa, że sprzedawców mogą zastąpić automaty, których ustawa nie obejmuje. Automat może sprzedawać wszystko, od telewizorów po ubrania. Wybierasz interesujący Cię produkt, płacisz za niego w maszynie, a ona wygenerowałaby Ci symbol, dzięki któremu odbierasz produkt w punkcie.

Takie rozwiązanie jest możliwe, ponieważ w ustawie nie ma mowy o tym, że np. galerie handlowe mają być zamknięte, a to pozwoliłoby na umieszczenie automatów w dowolnym miejscu przy jednoczesnym wykorzystaniu przestrzeni nie używanej w tym czasie.

Galerie handlowe, a zakaz handlu w niedzielę

Skoro ustawa nie nakazuje zamykania sklepów, a handlu, wielkie galerie będą otwarte. Na ich korzyść działa też fakt, że restauracje, kawiarnie, kina, kwiaciarnie, apteki, kioski, czy punkty Poczty Polskiej mogą działać. Dlatego przypuszczam, że właściciele tych miejsc będą szukali sposobów, by nie tracić na utrzymaniu przestrzeni.

Widać to po sklepach takich jak Żabka, ponieważ w ich placówkach można nadać i odebrać przesyłkę, a co za tym idzie stały się punktem pocztowym. Stacje benzynowe takie jak Orlen, również wprowadziły podobną opcję w swojej ofercie, pewnie na wypadek, gdyby ustawodawca chciał ograniczyć możliwość sprzedaży w tym miejscu.

Zakupy z ważnym biletem kolejowym

Według ustawodawcy w niedzielę zrobimy zakupy w placówkach handlowych na dworcach. Zdaniem „Faktu”, sklepy takie jak Carrefour, Biedronka, Rossman czy Piotr i Paweł, które znajdują się właśnie na dworcach kolejowych, mogłyby obejść zakaz handlu. Klienci robiliby tam zakupy za okazaniem ważnego biletu na pociąg. Jednak realizacja tej idei budzi wiele kontrowersji. Pomysł jest raczej trudny w realizacji i mógłby wiązać się z kłopotami prawnymi. Jednakże, na niektórych stacjach takie sklepy jak na przykład Biedronka są otwarte i dostępne dla wszystkich klientów.

Najwięksi wygrani – stacje benzynowe

Najwięcej na ustawie o zakazie handlu zyskają stacje benzynowe. Już teraz poza kupnem paliwa możemy zrobić mniejsze zakupy, ale wieść głosi, że te minisklepiki mają stać się poważnymi sklepami, w których kupimy wszystko. Po roku działania ustawy da się zauważyć, jak powiększył się asortyment sklepów na stacji benzynowej. Kupimy tam teraz już wszystko: od podstawowych artykułów spożywczych, przez alkohol, prasę po prezenty.  Intermarche, które przy swoich supermarketach ma stacje paliw, nie wyklucza, że zostaną one rozbudowane o sklepy, gdzie będzie można zrobić szybkie zakupy przy okazji tankowania. Być może na ten sam pomysł wpadną i inne sieci takie jak Tesco czy Auchan. W 2019 roku do tego nie doszło. Jednak, kiedy zakaz wszedł w życie stacje przy supermarketach były zamknięte, obecnie wiele z nich działa w niedziele niehandlowe.

Kto zyska, a kto straci dowiemy się za kilka lat. Jedno jest pewne, najbardziej ucierpieli na tym drobni sklepikarze, którzy muszą znacznie więcej pracować, by wyjść na swoje. Trudna sytuacja jest także dla pracowników dyskontów i supermarketów. Muszą oni dłużej pracować w pozostałe dni. Studenci utracili szansę na dorabianie w dni wolne wykładów.

Zakaz handlu w niedzielę a rzeczywistość

Jednak Polak potrafi, ma nieograniczone możliwości i z niecierpliwością czekamy na kolejne zaskakujące rozwiązania, jak ominąć zakaz. Przecież przepisy są po to, żeby je łamać. Przypominamy, że z zakazu handlu niedziele wyłączone są: piekarnie, cukiernie, lodziarnie, stacje paliw płynnych, kwiaciarnie, handel kwiatami, wiązankami, wieńcami i zniczami przy cmentarzach, w zakładach pogrzebowych, w sklepach z pamiątkami, w sklepach z prasą, biletami komunikacji miejskiej, wyrobami tytoniowymi, kuponami gier losowych i zakładów wzajemnych, placówkach pocztowych.

Zakaz nie obejmuje placówek handlowych w zakładach hotelarskich oraz prowadzących działalność w zakresie kultury, sportu, oświaty, turystyki i wypoczynku oraz placówki organizowane wyłącznie na potrzeby festynów, jarmarków i innych imprez okolicznościowych. Możemy również kupować w portach i przystaniach morskich, w portach lotniczych, w strefach wolnocłowych, w środkach komunikacji miejskiej, autobusowej, kolejowej, rzecznej, morskiej i lotniczej, a także na morskich statkach handlowych, statkach powietrznych, platformach wiertniczych i innych budowlach morskich.

A Ty jak zapatrujesz się na zakaz handlu?

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie bedzie opublikowany. *wymagane pola są zaznaczone

Podobne artykuły