Oszczędzanie pieniędzy przez rzucenie palenia?

natalia  • 
Przeczytasz w ciągu 6 minut
Wszyscy wiemy, jak szkodliwym i kosztownym nałogiem jest palenie papierosów. Nie ma sensu namawiać palaczy, by z nim zerwali, jeśli sami nie dojrzeli do tej decyzji, dlatego postanowiliśmy zająć się tym tematem od strony finansowej. Koszty jednej paczki papierosów wciąż rosną, rząd nakazał wprowadzenie na niemal każdą z nich naturalistycznych nadruków, w miejscach publicznych od lat funkcjonuje zakaz palenia, a palaczy jakoś wcale nie ubywa. Czy to kwestia nieświadomości, ile pieniędzy rzeczywiście pochłania ten nałóg? A może Polaków zwyczajnie na to stać? Oszczędzanie pieniędzy przez rzucenie palenia - przekonajmy się, jak to wygląda w liczbach.
Oszczędzanie pieniędzy przez rzucenie palenia?

Spis treści:

Papierosy – paczka na wagę złota

Do takiego etapu raczej nie dojdzie, co nie oznacza, że paczka papierosów osiągnęła już swoją ostateczna cenę i nie zaliczy kolejnej podwyżki. Patrząc na tendencje społeczne i prozdrowotną politykę, taki scenariusz możemy raczej wykluczyć. Obecnie średnia cena paczki to 15 zł, co dla palaczy „okazyjnych” nie jest wielkim wydatkiem, ale dla tych regularnych – zdecydowanie tak. Doliczmy do tego również akcesoria: zapałki, zapalniczki, odświeżacze powietrza i gumy do żucia, a nasze roczne wydatki wzrosną o kolejne, znaczące kwoty, których na codzień nie odczuwamy.

Tak naprawdę zastanawianie się, ile rocznie pieniędzy wydajemy na papierosy, w żaden sposób nie uzmysłowi nam spustoszenia, jakie ten nałóg sieje w naszym portfelu. Dopiero proste rachunki dodawania i mnożenia, które zobaczymy na własne oczy, pozwolą nam uzmysłowić sobie, jak duże są sumy na niego przeznaczamy. A im więcej palimy, tym są one większe. W czteroosobowej rodzinie, w której oboje rodziców pali papierosy, miesięczna cena tego przyzwyczajenia to (co najmniej) koszt utrzymania jednego z dzieci. To także sumy większe niż te, które wpłacamy zwykle na konta oszczędnościowe i te, które trafiają na nie dzięki metodom automatycznego oszczędzania. Sprawdźmy, o jakich liczbach mówimy.

Oszczędzanie pieniędzy przez rzucenie palenia

Zastanawiałeś się, czy oszczędzanie pieniędzy przez rzucenie palenia jest możliwe? Koszt palenia papierosów w skali miesiąca jest zauważalny, w skali roku – wręcz przerażający. Jeśli w gospodarstwie domowym są dwie osoby palące, miesięcznie wydają na ten cel ok. 900 zł, co przemnożone przez 12 miesięcy daje kwotę 10 800 zł. Nie trzeba być finansistą, by wiedzieć, że za tę sumę kupimy używany samochód średniej klasy albo wyjedziemy na dwuosobowe, luksusowe wakacje. Niewiele jest też osób, które postanawiają rzucić palenie po roku. Najczęściej mamy do czynienia z osobami palącymi od kilkunastu i kilkudziesięciu lat. Przyjmijmy, że chodzi o palacza z 20-letnim stażem. Zakładając cenę 15 zł za paczkę i wypalanie jednej dziennie, koszt palenia przez 20 lat to…2 592 00 zł. Z takimi oszczędnościami moglibyśmy naprawdę poszaleć. Możemy np. kupić wyremontowany i umeblowany dom, apartament, kilka samochodów, pojechać na wczasy, zainwestować, zabezpieczyć przyszłość swoich dzieci… możliwości jest naprawdę wiele.

Tego, jakie dokładnie kwoty wydajemy na papierosy, dowiemy się także dzięki zastosowaniu prostego narzędzia – kalkulatora palacza. Jest on dostępny na wielu stronach internetowych. Wpisujemy do niego średnią ilość papierosów, jakie wypalamy w ciągu dnia, cenę paczki oraz przedział czasowy – ile lat już palimy. Po pierwsze poznamy sumę wydatków, jaka dotyczy nas bezpośrednio, po drugie, trochę na zasadzie kontrolowania budżetu domowego, będziemy mogli na bieżąco ją monitorować. Nic nie stoi na przeszkodzie, by na początek ustalić sobie górną granicę cenową z tytułu zakupu papierosów, której nie chcemy miesięcznie przekraczać. Wraz z upływem czasu, systematycznie możemy obniżać tę kwotę. Dzięki kalkulatorowi szybko zobaczymy, jak słupki wydatków na nałóg maleją, a te z oszczędnościami – rosną.

Zastanawiacie się pewnie, na czym jeszcze możemy oszczędzić dodatkowe środki pieniężne. Sprawdźcie nasze artykuły dotyczące OSZCZĘDZANIA!

 

Rzucanie palenia

Aby uniknąć takich kosztów niejednokrotnie wystarczy jeden bodziec. Niektórzy rzucą palenie po zobaczeniu zdjęcia rentgenowskiego swoich płuc, inni nie spojrzą na papierosa po obejrzeniu filmu dokumentalnego na ten temat, u niektórych sprawę przesądzi powiększająca się rodzina. Nowe technologie również mogą się przysłużyć – jej palący miłośnicy mają do swojej dyspozycji aplikacje z kalendarzami i licznikami sumującymi dni od zaprzestania palenia, co dla wielu (jak aplikacje sportowe) będzie stanowiło sporą motywację, by utrzymać dobry wynik. Nie ma reguły – na każdego może zadziałać coś innego. W tym wypadku liczy się efekt.

Nie jest specjalnym odkryciem fakt, że często najlepszym motywatorem bywają też finanse. Zaczynamy oszczędzać na wodzie, bo wysokość rachunków nas przeraża, wybieramy bardziej ekonomiczny samochód, by nie zostawiać majątku na stacji benzynowej, uczymy się oszczędzać, aby móc sobie pozwolić na wymarzone wakacje. Kołem napędowym cały czas są twarde prawa ekonomii. Jeżeli na jedną rzecz wydamy zbyt dużo pieniędzy, nie starczy nam na drugą. Nie każdy palacz może sobie z tego zdawać sprawę, bo w jego domowym budżecie pieniądze na papierosy po prostu muszą się znaleźć, tak samo jak kwoty na jedzenie i rachunki. Trudno się pozbyć z codziennego życia takiego stałego elementu. Pamiętajmy, że jest możliwe oszczędzanie pieniędzy przez rzucenie palenia.

Elektroniczne papierosy – początek oszczędności?

Jeśli mimo wszystko zamierzamy to zrobić, zastosujmy metodę małych kroków. Stopniowe wychodzenie z nałogu jest też wbrew pozorom zdrowsze i korzystniejsze dla nas niż radykalne zerwanie z nim.

Na początek, by zobaczyć w budżecie pierwsze oszczędności, możemy spróbować elektronicznych papierosów. Urządzenie kosztuje ok. 100 zł, a na miesiąc zużywa się ok. 30 ml olejku smakowego za ok. 40 zł (ta ilość może maleć, bo będzie spadać też zapotrzebowanie palacza na nikotynę).

Różnicę finansową, między zwykłą paczką papierosów a e-papierosem widać gołym okiem – oszczędzamy nawet do 300 zł miesięcznie. Tak zmotywowani, możemy stopniowo zrezygnować także i z tej elektronicznej wersji nałogu, a zaoszczędzone środki przeznaczyć na dużo zdrowszy dla nas cel.

Zerwanie z nałogiem z pewnością nie należy do najłatwiejszych zadań. Jednakże, oszczędności, jakie z tego wynikają, o względach zdrowotnych nie mówiąc, są nie do przecenienia. Jeśli nie docierają do nas argumenty rodziny i lekarzy – niech przemówią liczby. Kilkanaście tysięcy złotych oszczędności w skali roku to niebagatelna suma. Jednorazowo taką kwotę pewnie niewielu z nas byłoby w stanie na coś przeznaczyć. Inni z kolei nie uwierzyliby, że dysponują takimi kwotami. Kupowanie pojedynczych paczek papierosów sprawia, że nie odczuwamy zbytnio wydatków z tym związanych. Tymczasem okazuje się, że gdybyśmy zrezygnowali z palenia, byłoby nas stać na rzeczy i przyjemności, o których do tej pory opowiadali nam tylko bogatsi znajomi. Do nas należy decyzja, czy chcemy skorzystać z takiej możliwości. Ważne, że istnieje możliwość wzbogacenia się, poprzez oszczędzanie pieniędzy przez rzucenie palenia.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie bedzie opublikowany. *wymagane pola są zaznaczone

Podobne artykuły