Budżet domowy – jak planować comiesięczne wydatki?

 • 
Przeczytasz w ciągu 9 minut
natalia
Wyobraźcie sobie szefa firmy, który nie wie, co się dzieje z pieniędzmi w jego przedsiębiorstwie. Nie świadczy to o nim zbyt dobrze, a dodatkowo zakończyć się może zupełnym brakiem kontroli nad finansami – swoimi i swoich pracowników. Kolejne kwoty przeciekają przez palce i firma zamiast się rozwijać, traci i podupada. Takim samym przedsiębiorstwem jesteśmy my – z naszymi przychodami, wydatkami i planowaniem domowego budżetu. Jak je kontrolować? Z jakich narzędzi korzystać? Co zrobić, aby nasz budżet domowy dobrze funkcjonował? Sprawdźmy.
budżet domowy

Spis treści:

Budżet domowy 

Jeśli chcemy poważnie podejść do tylko pozornie znanego każdemu tematu, jakim jest budżet domowy, zacznijmy od jego definicji. Większość z nas określa go jako zestawienie przychodów i rozchodów i choć to poprawne, to jednak zbyt ogólne ujęcie. Bardzo ważne, by określać przedział czasowy, a także sporządzać odpowiednie zestawienia. Nie ma znaczenia, czy nasz budżet będziemy rozliczać w trybie tygodniowym, miesięcznym, czy rocznym. Wszystko zależy od naszych chęci, zarobków oraz od ilości wykonywanych operacji finansowych. Im jest ich więcej, tym częściej warto się im przyglądać.

Ideą budżetu domowego jest zrównanie kwoty przychodów i wydatków, co w praktyce oznacza, że mamy zaplanowane zagospodarowanie każdej złotówki. Jeżeli wychodzimy z naszymi przychodami i wydatkami na zero, oznacza to, że budżet ma charakter zrównoważony. Deficyt występuje wtedy, gdy rozchody są wyższe niż przychody – taką sytuację mogą generować zaciągnięte pożyczki i kredyty, przewyższające naszą miesięczną zdolność finansową. Jeśli nasze wydatki są niższe niż przychody, w budżecie powstaje nadwyżka, tworząca oszczędności lub inaczej mówiąc poduszkę finansową.

Koszty codziennego dnia rosną. Przeczytaj w artykule, jak umiejętnie zagospodarować swój budżet domowy: Jak żyć oszczędnie?

Domowy budżet a spisywanie wydatków

Wbrew powszechnie przyjętej opinii, domowy budżet i spisywanie wydatków to nie to samo. Spisując wydatki dokumentujemy wszystkie operacje finansowe z przeszłości – gromadzimy paragony, faktury, zapisujemy wszelkie wydatki nieregularne typu wyjazd na wakacje czy naprawa samochodu. I choć taka metoda pozwala poznać rzeczywiste koszty naszego utrzymania, to nie ma takiej mocy sprawczej, by pokazać nam, ile możemy (lub powinniśmy) zaoszczędzić. Dowiadujemy się więc, na co wydaliśmy pieniądze, ale nie wiemy, poza opcją radykalnych cięć „na wszystkim”, jak poprawić swoją sytuację materialną.

Spisywanie wydatków to częściowe rozwiązanie problemu braku kontroli nad własnymi finansami – do pełni szczęścia brakuje prowadzenia budżetu domowego. Dzięki niemu mamy realny wpływ na przyszłość, ponieważ aktywnie planujemy wszystkie wydatki – zarówno koszty stałe, jak i nieregularne. Czarno na białym widzimy, czy możemy w danym tygodniu/ miesiącu/ roku pozwolić sobie na jakiś zakup, mamy więc całkowitą kontrolę nad domowymi finansami. Ogromną zaletą budżetu domowego jest też fakt, że na bieżąco pokazuje nam nasz potencjał oszczędnościowy. Zapewnia dobrą bazę do korzystania z wszelkich produktów bankowych, pomagających pomnażać kapitał: kont oszczędnościowych i lokat, funduszy inwestycyjnych oraz akcji i obligacji. Zgodnie z tą samą zasadą, według której funkcjonują najlepiej prosperujące przedsiębiorstwa.

Budżet domowy 2021 – zasady tworzenia

Wybór sposobu tworzenia domowego budżetu zależy od naszych indywidualnych preferencji – możemy to zrobić na kartce papieru lub skorzystać ze wspomnianych wyżej arkuszy kalkulacyjnych i aplikacji. Zanim przejdziemy do roli Exela w procesie nadzorowania naszych przychodów i rozchodów, zatrzymajmy się na moment przy tej bardziej tradycyjnej formie. Ręczne spisywanie budżetu rządzi się niemal takimi samymi prawami, jak pozostałe, ponieważ to nie forma i narzędzia są tu najważniejsze a cel i efekt. Jeśli zasiedliśmy do stołu z kartką i długopisem – cel również został osiągnięty. Najważniejsze, byśmy niepotrzebnie nie komplikowali sprawy, dlatego warto posługiwać się tylko niezbędnymi, prostymi kategoriami wydatków. Całość ma być tak jasna i przejrzysta, że będziemy mogli bez trudu objaśnić ją dziecku, szczególnie jeżeli nasz budżet domowy uwzględnia kilkuosobową rodzinę, w której każdy powinien mieć wiedzę odnośnie sposobu zarządzania finansami.

Kluczową rolę podczas planowania domowego budżetu ma wreszcie świadomość, że prędzej czy później odniesiemy porażkę. I nie ma w tym niczego złego – skoro wielkie korporacje, o rządach państw nie mówiąc, mają problemy z domknięciem budżetu, to nam również może się to przytrafić. Niepowodzenia trzeba po prostu traktować jako dane, które należy wprowadzić do kolejnej części budżetu, aby go zmodyfikować i poprawić jego funkcjonowanie.

Budżet domowy – Excel

Oprócz prowadzenia budżetu na kartce lub za pośrednictwem dedykowanej aplikacji typu YNAB lub Microsoft Money, możemy w tym celu skorzystać z arkuszy kalkulacyjnych Exela. Nie potrzebujemy do tego kursu pakietu Microsoft Office dla zaawansowanych, ponieważ będziemy korzystać jedynie z podstawowych i najprostszych funkcji tego programu. Taki arkusz kalkulacyjny posłuży nam do zrealizowania dwóch zadań: po pierwsze – budżetowania, a więc planowania z wyprzedzeniem przychodów i rozchodów, po drugie – spisywania wydatków, czyli kontrolowania na bieżąco, jak nasze plany mają się do rzeczywistości. Nie umożliwia nam równocześnie weryfikowania stanu kont oszczędnościowych, przepływów finansowych między kontami, a także pracy z kilkoma walutami. Jeżeli zależy nam na takiej globalnej kontroli, prowadźmy kilka arkuszy kalkulacyjnych lub wspomagajmy się dostępem do bankowych aplikacji.

Stwórz kategorie podstawowych wydatków

Jeśli oprócz oszczędzania zaczniemy inwestować i miesięcznie będziemy przeznaczać na ten cel pewną stałą kwotę, należy zacząć ją wpisywać do zestawienia.
Od czego zacząć pracę z Exelem? Tak jak w przypadku planowania na kartce, dostosujmy nazewnictwo poszczególnych kategorii budżetu do naszych wymagań. Z czasem możemy je zmodyfikować. Podstawowymi kategoriami będą płatności (czynsz, rata kredytu, opłaty za media itp), transport, żywność i chemia, wyjścia, codzienne wydatki, jeśli mamy dzieci to także wydatki z nimi związane, odież, zdrowie. Tych kategorii można mnożyć, wszystko zależy od nazewnictwa. Dodatkowo stworzyć da się także zakładki takie jak wakacje czy prezenty, gdzie zaplanujemy regularne odkładanie, by na czas tych wydatków mieć już odłożoną pewną kwotę.

Kiedy planować miesięczny budżet

Kolejna zasada to planowanie całego budżetu zanim rozpocznie się jego okres rozliczeniowy. Skoro wybraliśmy, na przykład, rozliczanie comiesięczne, przychody i rozchody na kolejny miesiąc powinny zostać rozpisane, zanim jeszcze skończy się poprzedni. Dzięki temu sprawniej pójdzie nam weryfikacja założeń budżetowych – czy są zbieżne z rzeczywistością, czy trzeba je skorygować. Szybka reakcja na rozjeżdżający się budżet pozwoli uniknąć problemów finansowych na większą skalę.

Czy kontrolowanie domowego budżetu ma jakieś wady? Poza pewnym nakładem sił, który trzeba włożyć, by regularnie go monitorować i korygować – żadnych. Tym bardziej, że technika coraz częściej idzie nam na rękę i zamiast spisywać wszystko na kartkach, które lubią się potem gubić, możemy korzystać z gotowych szablonów w Exelu, aplikacji, proponowanych przez banki w ramach pakietów z rachunkiem osobistym, a także samodzielnych aplikacji budżetowych, instalowanych na urządzeniach mobilnych. Szczerze rekomendujemy taką kontrolę nad domowym budżetem.

Usługi oferowane przez bank

Banki wiedzą, jak ważne jest planowanie. Dlatego wiele z nich tworzy zakładki, gdzie automatycznie można planować wydatki. Dzieje się tak np. w mBanku. Wystarczy poświęcić raz trochę czasu, a później maszyna zadziała sama. Przeglądając naszą historię wydatków mamy możliwość skategoryzowania wydatków, niektóre płatności same przypiszą się do poszczególnych grup. I tak np. zakupy w dyskontach lub supermarketach trafią do kategorii Żywność. Opłaty za paliwo zapisane zapisane będą w zakładce transport.  Na stronie banku zaplanujemy też maksymalne kwoty, jakie chcemy wydać w poszczególnych kategoriach. Przejrzyste suwaki pozwolą nam obserwować, jak zbliżamy się do granicy naszych możliwości finansowych. Również w aplikacji PeoPay w banku Pekao S.A. jest możliwość wglądu w raport wydatków, gdzie aplikacja przypisuje nam na co i ile wydajemy, czy nasze dochody przewyższają nasze comiesięczne wydatki.

Planowanie budżetu a blogosfera

XXI wiek opanowali blogerzy. Jednym z nich jest Michał Szafrański, który podbił serca Polaków podejściem do zarządzania własnymi pieniędzmi. Na swoim blogu opowiada o tym, jak tworzyć budżet domowy, jak planować wydatki, jak wkroczyć w świat oszczędzania.  Nie jest on jedynym, który zajmuje się tym tematem w sieci. Warto podglądać różne blogi finansowe, ponieważ może nam to pomóc zapanować nad finansowym chaosem.

Budżet domowy traci płynność – co robić?

Kiedy mimo wszelkich starań nasz budżet domowy traci płynność, szukamy rozwiązań, aby jak najszybciej to zmienić. Jedną z możliwości mogą okazać się pożyczki online. Jednak przed podjęciem decyzji o złożeniu wniosku o takie wsparcie finansowe należy przeanalizować swoją sytuację finansową i według tego dobrać odpowiednie parametry zobowiązania. Najpierw określmy to, ile tak naprawdę pieniędzy będzie nam potrzebne. Taką wartość otrzymamy po przeanalizowaniu wydatków. Musimy zwrócić uwagę, aby zachować pewien margines, który pozwoli nam na spłatę środków.

Przykładowo: jeżeli wydatki, na które brakuje nam pieniędzy, wynoszą 1000 zł, musimy dopasować pożyczkę w taki sposób, aby mieć możliwość swobodnej spłaty zobowiązania. Nie możemy wyjść na 0, ponieważ stan konta 0 zł nie zapewni nam środków na zwrot pożyczki. Tak więc margines, o którym mowa to wartość miesięcznej raty. W takiej sytuacji lepiej sięgnąć po pożyczki ratalne niż chwilówki, ponieważ będziemy mogli stopniowo spłacać zadłużenie bez zbędnych nerwów.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie bedzie opublikowany. *wymagane pola są zaznaczone

Podobne artykuły