Jakie zmiany przyniosła nowelizacja ustawy o przedawnieniu długu?

 • 
Przeczytasz w ciągu 7 minut
natalia
W lipcu 2018 roku została wprowadzona nowelizacja ustawy o przedawnieniu długu. Zmiany mają na celu zwiększyć bezpieczeństwo dłużników przed dążeniem do zaspokojenia przetereminowanych już roszczeń oraz zmniejszyć formalności dotyczące nadawania wierzytelnościom statusu przedawnienia. Na czym dokładnie polegają zmiany?
Jakie zmiany przyniesie nowelizacja ustawy o przedawnieniu długu?

Spis treści:

Czym jest przedawnienie?

Ministerstwo dość skrupulatnie podeszło do tematu przedawnienia długów. Na nowych przepisach mają korzystać przede wszystkim dłużnicy. Innym celem nowelizacji jest również ukrócenie procederu odzyskiwania zaległych zobowiązań przez firmy windykacyjne.

Przedawnienie długów w praktyce oznacza nic innego, jak możliwość uchylenia się od zaspokojenia roszczenia wierzyciela względem dłużnika po upływie określonego prawem terminu. Przedawnienie jest swego rodzaju złotym środkiem między bezczynnością osoby uprawnionej, na której spoczywa obowiązek dochodzenia swoich praw, a interesem zadłużonego, który po dłuższym czasie może nie być w stanie udowodnić swoich racji. To Jeżeli weźmiemy pod uwagę definicję słownikową, jest to jedna z najpopularniejszych instytucji w systemie prawnym. Postać tak zwanej dawności, czyli osłabienia lub nabycia prawa wskutek upływu czasu i zaniechania osoby uprawnionej.  

Klasyfikacja prawna

Przedawnienie dotyczy przede wszystkim cywilnoprawnych roszczeń majątkowych. W tym kontekście do grupy tej, z mocy prawa, nie należą roszczenia negatoryjne czy windykacyjne. W szczególności nieruchomości lub rzeczy ruchomych włączonych do krajowego rejestru utraconych dóbr kultury. Poza katalogiem roszczeń, które mogą się przedawnić znajdują się ponadto roszczenia niemajątkowe. Instytucja nie dotyczy również żądań związanych z ochroną dóbr osobistych.

Skrócenie okresu przedawnienia

Głównym założeniem wprowadzonej w lipcu 2018 roku nowelizacji jest skrócenie zasadniczego terminu przedawnienia roszczenia. Wcześniej wynosił on 10 lat, od wprowadzenia nowych przepisów do obrotu prawnego – 6 lat. Co w przypadku roszczeń dotyczących działalności gospodarczej albo tak zwanych świadczeń okresowych, czyli między innymi opłat za dzierżawę czy czynszu z tytułu wynajmu? Obecnie termin ten wynosi 3 lata i w tym zakresie zasady nie ulegną zmianie. Informacje na ten temat znajdziemy w art. 118 k.c. (Dz. U. 1964 Nr 16 poz. 93 z późn. zm.).

Dbałość o własne prawa

Według nowej ustawy, koniec biegu okresu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, w którym upływa wspomniany termin. Ministerstwo Sprawiedliwości wyjaśnia, że powodem tak radykalnych zmian była występująca coraz częściej ignorancja wobec przepisów o przedawnieniu. Chodzi zarówno o zachowanie dłużnika, jak i wierzyciela lub firm windykacyjnych, które brały udział w procederze odzyskiwania długów. Znowelizowane przepisy mają niejako mobilizować obie strony zobowiązania do uregulowania kwestii prawnych.

Działanie sądów

Według aktualnego porządku prawnego dłużnik, aby uchylić się od obowiązku uregulowania długu, musi zgłosić zarzut przedawnienia na drodze postępowania sądowego. Wierzyciel może wówczas wykazać, że okres ten nie minął lub w którymś z momentów doszło do przerwania terminu biegu przedawnienia. Znowelizowane przepisy mają całkowicie odmienić tę sytuację. Dłużnik nie musi zgłaszać zarzutu. Prawodawca wprowadza bowiem całkowity zakaz dochodzenia roszczeń przedawnionych. Sytuacja więc nieco się odwróciła. To wierzyciel bowiem musi udowodnić, że roszczenie nie uległo przedawnieniu. Sąd z kolei jest zobligowany zbadać tę kwestię z urzędu. 

Jeśli w toku analizy dowodowej stwierdzi, że termin upłynął, oddali powództwo. W tym wypadku dłużnik nie będzie musiał podejmować żadnego działania ani podnosić zarzutu przedawnienia.

Korzyści dla dłużników

Ma to ukrócić nieuczciwe etycznie działanie wierzycieli oraz firm windykacyjnych. Coraz częstszym procederem stawało się bowiem wykorzystywanie braku wiedzy prawniczej lub zwykłej nieświadomości osób zadłużonych. Wierzyciele niejednokrotnie liczyli na to, że dłużnik nie podniesie przed sądem zarzutu przedawnienia. Nie każdy zdawał sobie bowiem sprawę z istnienia tego typu instytucji. Mimo zakazu domagania się zaspokojenia roszczenia przedawnionego, ustawodawca wprowadza w przepisach furtkę prawną, że w wyjątkowych przypadkach sąd będzie mógł nie uwzględniać upływu terminu przedawnienia. Ma uwzględnić przy tym tak zwane zasady słuszności. Znaczenie mają też okoliczności, które spowodowały, że uprawniony nie dochodził swoich roszczeń.

Zmiany w egzekucji komorniczej

Ważna zmiana dotyczy zajmowania środków dłużnika na rachunku bankowym. Obecnie przyjmuje się, że instytucje bankowe zobowiązują się do przekazania danej kwoty komornikowi od razu po uzyskaniu takiego wezwania. Dłużnik nie ma więc żadnej możliwości na obronę. Nowe przepisy regulują, że zajęte fundusze trafią na komornicze konto najwcześniej po upływie 7 dni. Umożliwi to dłużnikowi wniesienie powództwa, którego celem jest uchylenie tytułu wykonawczego.

Nowelizacja ustawy o przedawnieniu długów – ważne informacje

Podsumowując, warto jeszcze raz pokrótce przytoczyć czynniki zmian prawnych oraz ich konsekwencje zarówno względem dłużników, jak i wierzycieli. Wcześniej ustawa o przedawnieniu roszczeń wpływała na korzyść pożyczkodawców, którzy na podstawie swojego doświadczenia w obszarze usług finansowych oraz posiadanej wiedzy potrafili wykorzystać nieścisłości dotychczasowych przepisów. Niewielu pożyczkobiorców wiedziało o istnieniu instytucji, zwanej przedawnienie roszczeń. Jeżeli dłużnik nie konsultował swojej sytuacji z adwokatem lub nie próbował zdobyć potrzebnych informacji we własnym zakresie, wówczas firmy windykacyjne, mając świadomość braku przygotowania klienta, bez skrupułów domagały się spłaty. Nasilenie tego procederu oraz chęć walki z nieetycznymi praktykami windykatorów skłoniły władze do pracy nad nowa ustawa o przedawnieniu długów.

Korzyści dla dłużników

Zmiana przepisów o przedawnieniu długu uwzględniała korektę, która skupiała się na prawach pożyczkobiorcy mających na celu obronę przed nieuczciwymi działaniami windykatorów. Dłużnik nie musi dochodzić na drodze sądowej swoich praw i racji. Przedawnienie roszczeń nowelizacja wprowadziła zakaz prowadzenia działań mających na celu wyegzekwowanie spłaty zobowiązań, które uległy przedawnieniu. Pod wpływem nowelizacji rolę się odwróciły i to wierzyciel musi udowodnić, że domniemany okres przedawnienia został przerwany. Do działań, które powodują przerwanie tego procesu należą między innymi: uznanie długu przez dłużnika lub jakiekolwiek działania sądowe.

Wpływ na działanie firm windykacyjnych

Zmieniona ustawa o przedawnieniu długu okazała się zagrożeniem dla firm windykacyjnych. Po ukazaniu się pierwszych informacji na temat prac w obszarze nowelizacji nastąpiła fala powództw składanych do sądu przez wierzycieli. Brak konkretnego terminu wprowadzenia zmian wywołał w branży windykacyjnej wzmożone dochodzenia roszczeń na drodze sądowej. Uświadomienie sobie wysokości potencjalnych strat poniesionych na skutek działań w obszarze przedawnienie nowelizacja spowodowało nasilenie praktyk związanych z wykorzystywaniem nieświadomych dłużników. Obawy windykatorów były słuszne. Patrząc na ranking firm windykacyjnych z 2017 roku, można przywołać co najmniej jedną, którą rewolucja doprowadziła z miejsca w czołówce na skraj bankructwa.

Ostatnia aktualizacja artykułu: 29 listopada 2021

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie bedzie opublikowany. *wymagane pola są zaznaczone

Podobne artykuły