Stagflacja – czy ten scenariusz ma szansę się ziścić?

Stanisław  • 
Przeczytasz w ciągu 3 minut

W świecie wielkich zawirowań gospodarczych i politycznych wielu ludzi zastanawia się, co wydarzy się kolejnego dnia. W natłoku przeróżnych informacji dużą karierę robi hasło “stagflacja”, jednak nie każdy wie co ono właściwie oznacza. Czy jest to wyzwanie, które czeka na nas w przyszłości?

stos monet

Co to jest stagflacja?

Stagflacja to termin, który po raz pierwszy pojawił się za sprawą brytyjskiego polityka Normana MacLeoda. Ten reprezentant Partii Konserwatywnej skomentował w ten sposób trudności gospodarcze Wielkiej Brytanii w 1965 roku. Z jednej strony w tym kraju panował kryzys bezrobocia, a jednocześnie panowała wysoka inflacja. I tak właśnie powstało to pojęcie – z połączenia członów dwóch wyrazów – stagnacja i inflacja.

Ta definicja świetnie pokazuje istotę tych wyzwań, ale nie wyczerpuje wszystkich problemów, które wiążą się ze stagflacją. Warto pamiętać, że jest to rzadkie zjawisko, które pojawia się, gdy spełni się kilka niekorzystnych scenariuszy, które wzajemnie na siebie oddziałują.

Jakie są przyczyny i skutki występowania stagflacji?

Stagflacja ma charakter makroekonomiczny, obejmuje większość aktywności, które mają miejsce w całej gospodarce. Jej podłożem jest szok podażowy, wynikający z ograniczenia dostępności surowców – głównie energetycznych, niezbędnych we wszystkich procesach produkcji. Może on wynikać z powodu likwidacji ważnych łańcuchów dostaw, którymi dostarczane są paliwa, nośniki energii oraz surowce strategiczne.

Przedsiębiorstwa, które zmagają się z tymi brakami nie mogą produkować swoich wyrobów, dlatego ograniczają i wygaszają swoją działalność. W rezultacie muszą zwalniać pracowników, dla których nie ma zajęcia. Deficyt surowców przedkłada się wprost na niedobory towarów i usług, dlatego ich ceny zaczynają lawinowo rosnąć.

Zdaniem ekonomistów stagflacja jest jedną z najgorszych rzeczy, które mogą się zdarzyć w gospodarce. W tym scenariuszu kumulują się same negatywne zjawiska – wzrost kosztów życia oraz niższy poziom zarobków przy jednoczesnym wzroście cen dóbr, które nie zawsze są dostępne.

Czy Polsce grozi długotrwała stagflacja?

Ostatni raz, kiedy stagflacja miała miejsce na świecie, przypadł na lata 70. XX wieku, kiedy w USA i na zachodzie Europy zapanował kryzys finansowy. Wówczas na rynku pracy pojawiło się dwucyfrowe bezrobocie oraz spadek produkcji o ponad 13 %. Przez kolejne kilkanaście lat odnotowano realne osłabienie wzrostu gospodarczego, połączone z kilkunastoprocentową inflacją. Taki scenariusz zaskoczył wielu ekonomistów, którzy do tej pory łączyli wysoki wzrost cen z niskim bezrobociem, który był opisywany za pomocą krzywej Phillipsa.

Obecnie w Europie wystąpiły okoliczności sprzyjające powstaniu stagflacji. Odcięcie się od tanich rosyjskich surowców może niekorzystnie wpłynąć na przyszłą rzeczywistość gospodarczą. Może wymusić zamykanie kolejnych zakładów przemysłowych, powodować niedobory żywności lub lockdowny energetyczne. Jednocześnie te zjawiska mogą iść w parze z gwałtownie starzejącą się populacją. W takim otoczeniu może pojawić się brak rąk do pracy, więc te zmiany mogą nie być tak gwałtowne, jak się powszechnie zakłada.

Ostatnia aktualizacja artykułu: 4 stycznia 2023

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie bedzie opublikowany. *wymagane pola są zaznaczone

Podobne artykuły