blog / Porady / Czy komornik może wziąć rzecz, którą kupiłem na raty?

Czy komornik może wziąć rzecz, którą kupiłem na raty?


Czy komornik może wziąć rzecz, którą kupiłem na raty?

Czasem dochodzi do sytuacji, wskutek której popada się w duże kłopoty finansowe. Niejednokrotnie jest to wynik nieszczęśliwego zbiegu okoliczności. Faktem jest jednak, że musimy podołać tym trudnościom. Są one szczególnie dokuczliwe, gdy na zwrot naszych zaległości czeka już komornik. Mimo to nadal mamy swoje cele i chcemy zaopatrywać się w dobra materialne. Niektóre z nich kupujemy w systemie ratalnym. Jaka jest zależność między tymi działaniami a długiem do spłacenia?

Komornik ma rozległe kompetencje

Urzędnik sądowy, którego zadaniem jest odzyskanie pieniędzy wierzyciela, ma do swojej dyspozycji wiele narzędzi. Może zająć wynagrodzenie dłużnika, jego świadczenie emerytalne, a także zasiłek chorobowy. Wiadomo jednak, że w tym zakresie obowiązują go pewne ustawowe normy, zatem wszystko jest odpowiednio dyktowane przez polskie prawo. By uzyskać środki na spłatę należności, może zdecydować się na licytację majątku nierzetelnego pożyczkobiorcy. Wówczas na sprzedaż trafia wiele różnych elementów wchodzących w skład jego majątku. Co ciekawe, zajęciu podlegają nawet przedmioty zakupione w ramach sprzedaży ratalnej.

Zakupy na raty a działania komornika

Problemem często poruszanym na forach tematycznych jest kwestia poczynań komornika w odniesieniu do towaru zakupionego na raty. Wiele osób zastanawia się, czy podlega on zajęciu. Niejednokrotnie podawane w wątpliwość jest to, że takie rzeczy nie mogą zostać zabrane, bo nie zostały spłacone. Tymczasem prawda jest zupełnie inna. Wysłannik wierzyciela nadzwyczaj często dokonuje zajęcia takich przedmiotów jak sprzęt RTV/AGD, gdyż mają one dużą wartość. Zazwyczaj kosztują kilka tysięcy złotych, dlatego pozwalają na odzyskanie sporej ilości pieniędzy. Trzeba zatem pamiętać, że zalegając z płatnościami, można spodziewać się zaistnienia sytuacji, w której wyposażenie domu będzie zagrożone licytacją komorniczą. W trakcie wspomnianego procesu nie rozstrzyga się, czyją rzeczą jest sprzęt, z którego korzysta dłużnik. Zatem jeśli użytkuje on samochód teściowej, a w dokumentach widnieje jako współwłaściciel – może stracić ten środek transportu.

Zobacz ranking chwilówek

Odpowiednie działania dyktuje jedynie wierzyciel. On informuje komornika o tym, co ma zostać objęte egzekucją. Urzędnik z kolei nie analizuje szczegółowo tych ustaleń. Wykonuje zlecone sobie zadanie. Zatem można utracić wiele rzeczy, również tych, które nie do końca zostały spłacone. Wtedy sytuacja wygląda tak, że nadal trzeba regulować raty w wybranym przez nas sklepie, ale za towar, który został nam odebrany. Warto zaznaczyć, że dobra, o których mowa będą dwukrotnie licytowane. W trakcie pierwszego przetargu ich wartość ustala się na 75 procent ich wartości rynkowej. Jeśli to działanie nie przyniesie skutku, obniża się kwotę sprzedaży do 50 procent uzgodnionej wcześniej kwoty. Wówczas najczęściej dochodzi do zakończenia licytacji. Uzyskane w ten sposób środki przeznaczane są na zaspokojenie potrzeb pożyczkodawcy i pokrycie kosztów egzekucyjnych.

Prawa dłużnika

Wszystkie osoby borykające się z opisywanym tu problemem nie są zupełnie bezbronne wobec prowadzonej przeciw nim egzekucji komorniczej. Mają szansę na to, by skorzystać z powództwa przeciwegzekucyjnego. Czym jest i w jak wspiera dłużnika będącego w tarapatach? W dużym skrócie to takie narzędzie prawne, którego użycie może prowadzić do pozbawienia wykonalności tytułu wykonawczego lub zwolnienia spod egzekucji. W ten sposób można dowodzić swoich spraw i wskazać, że strona starająca się o zwrot długu nie ma racji. Artykułem prawnym, na podstawie którego dłużnik ma prawo do podjęcia opisywanego działania, jest artykuł 840 Kodeksu postępowania cywilnego.

Skąd bierze się popularność sprzedaży ratalnej?

Okazuje się, że towar zakupiony na raty podlega egzekucji komorniczej, od której można złożyć odwołanie. Tymczasem warto zastanowić się, dlaczego zakupy, których wartość spłaca się w transzach, stały się tak popularne? Najprostszą odpowiedzią na tak postawione pytanie jest: pozwalają na to, by szybko cieszyć się rzeczą, której potrzebujemy. Jeśli tylko pozytywnie przejdziemy weryfikację i podpiszemy odpowiednie dokumenty, będziemy mogli wyjść ze sklepu z upragnionym laptopem lub konsolą do gier. Tak samo pomocna jest zresztą chwilówka. Nie powinno zatem nikogo dziwić, że obydwa te produkty bankowe cieszą się tak dużą popularnością. Przybliżają nas do tego, czego bardzo potrzebujemy.

zobacz najkorzystniejsze pożyczki

Chwilówka zamiast rat

W uzyskaniu środków na zakupienie najważniejszych rzeczy może pomóc chwilówka przez Internet. To chyba najprostszy sposób na to, by zdobyć kwotę do 3000 złotych na wakacyjny wyjazd lub zakup zestawu wypoczynkowego. Wtedy można od razu uiścić wszystkie opłaty i nie przechodzić przez całą procedurę ratalną. Wielu ludzi chwali sobie wygodę tego rozwiązania. Nie trzeba wtedy martwić się o terminowe, comiesięczne regulowanie należności. Wprawdzie należy wywiązywać się z postanowień zapisanych w umowie, ale są one jasno określone i zrozumiałe. Mało kto spóźnia się z opłacaniem kolejnych transzy pożyczonej kwoty. Dodatkowo takie instrumenty finansowe są najczęściej nieoprocentowane, więc ich koszty są niewielkie. Oddaje się dokładnie tyle, ile zostało pożyczone. Dzieje się tak, chociażby w przypadku firmy Vivus. Podobnych do niej ofert jest zresztą o wiele więcej. Dlatego właśnie dobrze jest zastanowić się nad tym, czy nie byłoby wygodne skorzystanie z nich.

Kredyt hipoteczny

Wiadomo, że w przypadku niewielkich wydatków można skorzystać z różnorodnych pożyczek. Niejednokrotnie przydatna okaże się również chwilówka bez zaświadczeń. Nieraz kwota, której nam potrzeba jest jednak znacznie wyższa. Dotyczy to między innymi zakupu domu lub mieszkania. Wówczas nie sposób obyć się bez kredytu na kilkadziesiąt lub kilkaset tysięcy złotych. Pozwala on na to, by cieszyć się własną nieruchomością. Trzeba jednak pamiętać, że w przypadku kłopotów finansowych, wznoszony budynek może zostać zlicytowany. Wierzyciela nie będzie obchodziło to, że nie został spłacony. Nawet gdy pieniądze na jego budowę zostały pożyczone i cała kwota zwracana jest w wysokich, miesięcznych ratach. Również wtedy komornik może podjąć zlecone mu zadanie.

Hipoteka

Nie jest przy tym istotne, czy licytowane mieszkanie jest zabezpieczeniem hipotecznym kredytu. Może zostać zajęte, gdy osoba czekająca na spłatę długu uzna to za stosowne. Wtedy w pierwszej kolejności spłacone zostaną zaległości wobec banku, gdzie zaciągnięto kredyt na zakup domu. Później pieniądze trafią do (ewentualnych) pozostałych wierzycieli. Warto dodać, ze w trakcie pierwszej licytacji majątku ustala się jego cenę na poziomie 3/4 jego wartości rynkowej. Jeśli oferta ta nie doprowadzi do pomyślnego zakończenia postępowania – dochodzi do drugiej licytacji. W czasie jej trwania cena wywoławcza wynosi już tylko 2/3 ceny oszacowania. Wszystkie czynności prowadzone są do momentu zamknięcia przetargu. Wszelkimi dalszymi formalnościami zajmuje się właściwy sąd, który sprawuje pieczę nad właściwym przebiegiem całego procesu.

Trzeba pamiętać, że każdy dłużnik ma za sobą inną historię. Oznacza to, że jednostkowy przypadek jest zupełnie inny. Faktem pozostaje to, że komornik ma prawo zainteresować się zarówno ruchomością, jak i nieruchomością zakupioną na raty. Dobra te, niezależnie od tego, czym są, mogą posłużyć do spłaty zadłużenia wobec kredytodawcy.

Opinie o chwilówkach – SPRAWDŹ

Zobacz także

Udostępnij

Polub Pożyczkowy Portal




Wyszukiwarka chwilówek

Kwota chwilówki

500

Okres spłaty

30 dni

ranking pożyczek darmowych