Kilka trików na szybszą spłatę kredytu

Marzeniem każdego pożyczkobiorcy jest terminowa spłata zobowiązania, pozwalająca uniknąć dodatkowych kosztów kredytu. Czasem, z powodu niespodziewanego przypływu gotówki, przychodzi to bez trudu, innym razem trzeba się mocno nagimnastykować, by dotrzymać ustaleń zawartych w umowie. I choć ani banki, ani firmy pożyczkowe nie darzą sympatią kombinatorów, warto poznać kilka sposobów, dzięki którym szybciej spłacimy zaciągnięty kredyt. Zyskają na tym obie strony: my, bo pozbędziemy się problemu i wyjdziemy na rzetelnego, uczciwego klienta i pożyczkodawca, bo nie będzie musiał rozpoczynać procedur windykacyjnych i upominać się o zwrot pieniędzy. Jak szybciej spłacić kredyt?

Z artykułu dowiesz się:

  • Jak wybrać odpowiedniego kredytodawcę oraz czasu spłaty zadłużenia?
  • Jakie są najlepsze sposoby na zgromadzenie dodatkowej gotówki?
  • Jakie istnieją pozabankowych metody pozyskania pieniędzy?

Kredyt gotówkowy

Kredyt gotówkowy to produkt finansowy, o którym większość z nas pomyśli w pierwszej kolejności, gdy pojawi się potrzeba zasilenia domowego budżetu. To nie żadna niespodzianka, że najbardziej ufamy najprostszym i najlepiej znanym rozwiązaniom. Opcje są dwie. Albo idziemy do banku (gdzie sprawdzana jest nasza zdolność kredytowa) albo do firmy pożyczkowej, która będzie pod względem formalności dużo mniej wymagająca. W obu przypadkach możemy także wziąć kredyt nie wychodząc z domu, ponieważ większość instytucji finansowych umożliwia już korzystanie ze swoich ofert za pośrednictwem internetu. Niezależnie od tego, kogo wybierzemy na naszego pożyczkodawcę, dobrze przemyślmy okres kredytowania, aby potem nie mieć problemu ze spłatą zadłużenia.

Rozsądnie rozplanowane wydatki pomogą szybciej pozbyć się zadłużenia (albo po prostu – w terminie), dzięki czemu unikniemy dodatkowych kosztów, związanych z ponagleniami, windykacją, o komorniku sądowym nie wspominając. Będą one wyższe, jeśli zdecydujemy się na współpracę z firmą pożyczkową, która, oprócz tego, znacznie szybciej uruchomi procedurę ściągania od nas zaległego zadłużenia, chociażby ze względu na krótszy okres kredytowania.

Dla porównania: w banku otrzymamy kredyt gotówkowy nawet na 10 lat, tymczasem parabanki upomną się pieniądze po 30. lub 45 dniach (chyba, że skorzystamy np. z pożyczki w Providencie, który umożliwia klientom rozłożenie kredytu na raty, dokładnie według takiej samej zasady, jak robią to banki). Niedotrzymanie terminów płatności w gruncie rzeczy nie opłaca się żadnej ze stron – ani pożyczkodawcy, który traci czas na wyegzekwowanie należności, ani pożyczkobiorcy, który obciążany jest dodatkowymi kosztami. By tego uniknąć, warto dobrze zaplanować wydatki, szczególnie na czas obowiązywania umowy pożyczkowej.

Kredyty online – jak je szybciej spłacić?

Wielokrotnie pisaliśmy już o sposobach na kontrolowanie domowego budżetu (m.in. tutaj), nie będzie więc to żadna niespodzianka, kiedy powiemy, że kluczem do szybszej spłaty kredytu jest umiejętne oszczędzanie. W innym tekście, o oszczędzaniu wody, pokazaliśmy, że miesięcznie możemy dzięki temu zaoszczędzić nawet kilkaset złotych. Dodajmy do tego jazdę komunikacją miejską zamiast samochodem oraz ograniczenie rozrywkowych wyjść i co najmniej 1000 zł na miesiąc zostanie nam w kieszeni. W zależności od wysokości naszego zobowiązania, opłacimy z tej puli nawet kilka rat kredytu.

Weźmy też pod uwagę automatyczne oszczędzanie, przy pomocy narzędzi dostępnych dla każdego posiadacza konta osobistego. Pożyczka w firmie typu Vivus czy Wonga lub kredyt w banku wcale nie wykluczają aktywacji usługi inteligentnego oszczędzania na swoim rachunku. Popularnością pod tym względem cieszy się Smart Saver polecany przez ING Bank Śląski. Mamy dwie opcje: albo wybieramy wartość procentową wydanych kwot, która będzie się odkładała na osobnym koncie, albo decydujemy się na wyrównywanie do 5 lub 10 zł. Nawet jeśli pójdziemy po najmniejszej linii oporu (bo nie ukrywajmy, oszczędzanie to nie sport dla osób z problemami finansowymi), miesięcznie odłożymy ok. 200-300 zł. Nadpłacanie kredytu gotówkowego takimi sumami sprawi, że szybciej uporamy się z jego uregulowaniem.

Przy okazji nie zaszkodzi też wnikliwa analiza wszystkich naszych domowych rachunków, nie tylko tych za wodę. Aby pozyskać dodatkowe pieniądze, bardzo ważne mogą się okazać wskazania prądu, a także płatności za media. Zastanówmy się, czy na pewno w ekonomiczny sposób korzystamy z energii elektrycznej i czy są nam potrzebne najdroższe pakiety i najszybszy internet. Dobrym pomysłem będzie też zorganizowanie domowej wyprzedaży niepotrzebnych rzeczy (każdy z nas ma w sobie coś z chomika), możemy je także wystawić na Allegro lub OLX. Rekordziści mogą liczyć na zysk w wysokości nawet kilku tysięcy złotych (w przypadku cennych przedmiotów), co, w obliczu kredytu do spłacenia, radykalnie poprawi ich położenie.

Czy można nadpłacić kredyt?

Wystarczy przejrzeć kilka ofert różnych kredytów, by przekonać się, że ten gotówkowy jest znacznie droższy niż, na przykład, hipoteczny czy samochodowy. Widać to przede wszystkim po wysokim oprocentowaniu, które, w skali roku, może się wahać od ok. 10 do 20% oraz po wszelkich opłatach dodatkowych. W momencie, kiedy chcemy szybciej spłacić zadłużenie, szczególnie istotna będzie wysokość prowizji za korzystanie z pożyczki – tym wyższa, im dłuższy okres kredytowania wybraliśmy. Jeżeli więc płacimy wysoką prowizję oraz mamy równie wysokie oprocentowanie, warto nadpłacać kolejne raty kredytu, ponieważ dzięki temu zyskujemy podwójnie. W końcu rata pożyczki składa się zarówno z części odsetkowej, jak i kapitałowej. Oznacza to, że nadpłacając kredyt, zmniejszamy pożyczony kapitał, co z kolei przekłada się na zmniejszenie części odsetkowej.

Pierwsza darmowa pożyczka w Vivus do 3000 zł

Teraz uwaga – zanim zaczniemy robić przelewy na wyższe kwoty, niż zakłada rata pożyczki, upewnijmy się, czy nasz pożyczkodawca reguluje w jakiś sposób warunki nadpłaty (lub wcześniejszej spłaty, o czym pisaliśmy już tu). Większość banków nie żąda dodatkowych opłat za taką możliwość, warto jednak sprawdzić, czy wcześniejsza spłata kredytu gotówkowego rzeczywiście będzie dla nas korzystna. Wszystko zależy od zasad, na jakich zostały nam przyznane pieniądze. Niewykluczone, że nadpłata wcale nie spowoduje obniżenia wysokości miesięcznej raty lub że zostanie skrócony okres kredytowania. Pamiętajmy, że niektóre instytucje finansowe wolą przyciągnąć swoich klientów na dłużej, ponieważ wcześniejsze opłacenie zadłużenia w żaden sposób nie gwarantuje im, że wrócą do nich po kolejny produkt. Jak to mówią: lepszy wróbel w garści niż kanarek na dachu…

W sytuacji, gdy żadne znaki na niebie i ziemi nie wskazują na to, by z tytułu nadpłaty miały nas spotkać jakieś finansowe konsekwencje, pozostaje nam udać się do oddziału banku, w którym wzięliśmy kredyt i upewnić się, czy nie wymaga się od nas dodatkowych oświadczeń. Następnie wypełniamy dyspozycję o nadpłacie kredytu, uzyskując tym samym potwierdzenie na piśmie, czy spowoduje to obniżenie raty czy okresu kredytowania. Potem możemy już na nowo i zupełnie oficjalnie zarządzać swoim budżetem.

Zobacz także