Polacy zadłużają się dla swoich dzieci

natalia  • 
Przeczytasz w ciągu 9 minut
Jeśli jeszcze nie wyprowadziliśmy się z domu rodzinnego, na pewno zastanawiamy się nad tym, kiedy zdecydować się na ten poważny krok w dorosłość. Im później podejmiemy decyzję, tym bardziej narażamy członków naszej rodziny na dodatkowe koszty związane z naszym utrzymaniem. Dzieje się tak nie tylko w sytuacji mieszkania dzieci z rodziną, ale w momencie, gdy mieszkamy sami i nie potrafimy kontrolować naszego budżetu. Jakie są wyniki badań, które obrazują zadłużenie osób 50+ w liczbach? Dlaczego Polacy zadłużają się dla swoich dzieci? Jak możemy planować wydatki, będąc na swoim? Sprawdźmy!
polacy zadłużają się

Spis treści:

Polacy wyprowadzają się coraz później od rodziców

Rozmawiając z młodymi ludźmi w wieku 18-25 lat na temat wyprowadzenia się z rodzinnego domu, można odnieść wrażenie, że obecnie młode osoby wręcz boją się dorosłości i nie chcą dotrzeć do tego etapu w życiu, jak najdłużej go odwlekając. Jeszcze kilkanaście lat temu stabilizację życiową osiągano w wieku 20-25 lat, natomiast aktualnie przechodzimy z fazy młodości do dorosłości średnio 10 lat później. Przeprowadzone badania pokazały, że 44% ludzi w wieku do 35 lat, ciągle mieszka z rodzicami.

Przyczyny niechęci do samodzielności naszych dzieci

Nasi rodzice i dziadkowie w momencie osiągnięcia pełnoletniości marzyli o opuszczeniu rodzinnego domu. Okres buntu, wizja mieszkania na swoim i kierowania własnym życiem – wszystkie te czynniki motywowały dawnych osiemnastolatków do działania. Dziś można zauważyć zanik buntu międzypokoleniowego. Wygodniej jest nie kwestionować słów rodziców – tak jest przecież wygodniej i bezpieczniej. Aktualnie młodzi ludzie dość niechętnie myślą o życiu na własną rękę. Wraz z późniejszym zakładaniem rodziny, wydłużył się także okres mieszkania z rodziną. To samo dotyczy także planowania swojej kariery. Młodzi ludzie nie chcą podejmować ryzyka, ponieważ nie potrafią poradzić sobie z porażką. W efekcie starsi Polacy zadłużają się dla swoich dzieci oraz wnuków, co potwierdzają również poniżej przytoczone badania.

Wiele osób nie chce wyprowadzać się z domu, ponieważ cenią sobie wygodne życie pod skrzydłami najbliższych osób. Zawsze przygotowany domowy obiad, wyprasowane koszule i miesięczne kieszonkowe to czynniki, które zniechęcają młodych Polaków do wyprowadzki. Inną grupą są osoby mieszkające z rodzicami, ale wspólnie prowadzą gospodarstwo domowe, dbają o nie i partycypują w kosztach. Prawdą jest też, że dziś młodym ludziom bardzo trudno jest wejść w dorosłe samodzielne życie z powodu kosztów utrzymania. Wynajem mieszkania bywa tak wysoki, że osoba rozpoczynająca swoją zawodową karierę nie może pozwolić sobie na oddzielne lokum. Gotowanie dla jednej osoby, a dla np. 4 jest także dużo droższe. Opłaty stałe za media to również spora część miesięcznych rachunków, które w sytuacji mieszkania w większej grupie rozkładają się.

NEET – współczesny młody człowiek

Pojęcie NEET nie jest jeszcze powszechnie znane, ale jak się okazuje, dotyczy bardzo dużej grupy młodych ludzi. Nazwa pochodzi z języka angielskiego: not in employment, education or training. Oznacza to, że jest to grupa ludzi, która nie robi dosłownie nic: nie uczy się, nie pracuje, ani nie szkoli się w żadnym kierunku. Eurostat przeprowadził badania, które wykazały, że w całej Europie w 2015 roku NEET-ów w wieku 20-24 lata było aż 5 mln! Jeśli podzielić to na poszczególne narodowości, na pierwszym miejscu byli Włosi (31,1%), kolejni Grecy (26,1%), a na trzecim miejscu Chorwaci (24,2%). Odsetek Polaków zaliczających się do tej grupy wynosił 17,6%, co i tak nie jest zbyt zadowalającym wynikiem.

Młody leniuchuje, a babcia płaci – Polacy zadłużają się dla dzieci

Młodzi ludzie zaliczani do zjawiska NEET-ów co prawda nic nie robią, ale nie oznacza to, że ich życie nic nie kosztuje. Wypady z przyjaciółmi, jedzenie i drobne przyjemności – na to wszystko trzeba znaleźć pieniądze. Kto w tej sytuacji przychodzi z pomocą finansową? Osoby po 50 roku życia, czyli nasi rodzice i dziadkowie. Na zlecenie KRD BIG, firma Millward Brown przeprowadziła badanie, które wykazało, że ponad 50% Polaków po pięćdziesiątce wspiera finansowo młodszych krewnych, czyli dzieci i wnuki. I nie mówimy tutaj o pożyczaniu niewielkich kwot raz na jakiś czas – chodzi także o całkowite utrzymanie. Badanie pokazało także, że średnia kwota, która jest pożyczana to 207 zł. 17% przebadanych osób po 50 roku życia pożycza swoim dzieciom i wnukom 400 zł, a 13 % osób nawet większe kwoty. Bardzo niepokojące są także wyniki, które pokazały, że 61% osób w wieku 60-70 lat utrzymuje swoje dzieci, które liczą sobie 40 wiosen! Bez wątpienia powyższe dane potwierdzają, że Polacy zadłużają się dla swoich potomków.

Powyższe dane są zatrważające i dobitnie pokazują, jak bardzo społeczeństwo nie chce się usamodzielnić. Brak asertywności starszych osób w stosunku do swoich dzieci i wnuków sprawia, że bardzo często Polacy zadłużają się dla dzieci. Do wzięcia kredytu dla młodszego członka rodziny przyznaje się aż 11% osób ankietowanych. Jaki jest tego skutek? Bardzo często tworzy to spiralę zadłużenia. Osoby starsze, nieposiadające znacznych dochodów lub utrzymujące się z niskich rent i emerytur, nie są w stanie zaspokoić potrzeb finansowych swoich dzieci, a to rodzi kolejne zapożyczanie się. Aktualnie średni dług osoby po 50 roku życia wynosi 12,3 tys. zł, a w sumie zadłużenie seniorów jest w wysokości prawie 3 mld zł. Starsi Polacy zadłużają się dla młodych, jednak jak uniknąć problemów i poradzić sobie ze spłatą zobowiązań? 

Więcej informacji na temat problemów ze spłatą zadłużenia oraz proponowanych rozwiązań przeczytasz w artykule: JAK UNIKNĄĆ SPIRALI ZADŁUŻENIA?

 

Lepiej mieszkać z babcią lub rodzicami

Wspomnieliśmy już o przyczynach, które decydują o tym, że młody człowiek woli mieszkać z rodziną. Chcielibyśmy swoje słowa poprzeć badaniami. Osoby po 50 roku życia nie tylko finansowo pomagają swoim dzieciom i wnukom, ale także zapewniają im dach nad głową. Przeprowadzone badania wykazały, że ponad 30% ankietowanych osób przyznaje się do tego, że mieszka ze swoimi dziećmi, a 8% mieszka z wnukami. Podobne wyniki przyniosły badania, które badały osoby w wieku 25-34 lata: w Polsce 43% osób w tym wieku mieszka ze swoimi rodzicami (dane pochodzą sprzed 4 lat) i tym wynikiem znacznie przekraczamy średnią unijną (27,5%).

Jak sobie poradzić na swoim?

Mimo niekorzystnych wyników badań mamy nadzieję, że z roku na rok większy odsetek młodych osób zdecyduje się na niezależność nie tylko finansową, ale także mieszkaniową. Świadomość, że sami rozporządzamy własnym budżetem, zarabiamy pieniądze i jesteśmy w stanie samodzielnie mieszkać, może być dla nas niezwykłym przeżyciem, które nauczy nas wytrwałości w dążeniu do celu i dobrej organizacji.Jeśli dopiero zastanawiamy się nad wyprowadzką z rodzinnego domu, warto się na to wcześniej przygotować, np. płacąc czynsz za rodziców. Po pierwsze odciążymy nieco wydatki rodziców oraz nauczymy się systematyczności i przyzwyczaimy się do comiesięcznych opłat.

Mieszkając we własnym mieszkaniu, musimy starannie planować wydatki, ponieważ w przeciwnym razie już w połowie miesiąca może nas zaskoczyć pusty rachunek bankowy. Na początku każdego miesiąca powinniśmy stworzyć listę, która wstępnie określi ile i na co wydamy. Powinniśmy być świadomi tego, że czasem mogą nas zaskoczyć niespodziewane wydatki, takie jak naprawa samochodu czy remont w kuchni. Bądźmy odpowiedzialni i nie prośmy o pożyczkę naszych rodziców, ale pomyślmy o tym wcześniej i odkładajmy co miesiąc określoną kwotę. Odłożone pieniądze przydadzą się w awaryjnej sytuacji.

Dlaczego tak ważna jest historia kredytowa?

Bardzo istotne jest także zbudowanie swojej historii kredytowej. Kupujmy na raty potrzebne, drobne rzeczy do mieszkania i spłacajmy je w terminie. Na popularnym serwisie aukcyjnym i wielu innych stronach pojawiają się oferty z zerowym oprocentowaniem. To doskonała okazja, by budować swoją zdolność i historię kredytową. Pozytywna historia spłat zadłużeń sprawi, że o wiele łatwiej dostaniemy kredyt hipoteczny. To samo dotyczy pożyczek ratalnych.

Więcej informacji na ten temat przeczytasz w artykule CZYM JEST SCORING BIK?

Jeśli nagle będziemy potrzebować pieniędzy, warto wcześniej pomyśleć o pozytywnej historii kredytowej, aby szybko i łatwo otrzymać pożyczkę między innymi w takich firmach jak Vivus, Kuki, Finbo czy Alfakredyt. Nie bez znaczenia są także nasze zakupy spożywcze. Zazwyczaj robiła to za nas mama, ale teraz my musimy dokonywać odpowiednich wyborów w zakresie zakupów. Przed wizytą w sklepie stwórzmy listę i kupujmy tylko potrzebne nam rzeczy. Nie chcemy przecież wyrzucać przeterminowanych i niezjedzonych produktów – w taki sposób tracimy pieniądze! Wyobraź sobie, że zamiast przeterminowanego jogurtu do kosza wyrzucasz 3 zł wyjęte z portfela.

Mieszkanie z rodzicami to nie jest najgorsza alternatywa, ale tylko wtedy, jeśli jest to jakiś przystanek w kierunku dorosłości, oszczędzone w ten sposób pieniądze odkładamy na wkład własny niezbędny przy zakupie mieszkania. Jeśli jednak pozostajemy w rodzinnym domu z wygody – to kiepskie rozwiązanie. Polacy zadłużają się dla swoich dzieci – to fakt, który potwierdziły badania. Młode pokolenie jednak powinno zastanowić się nad własną postawą i próbować to zmienić. Racjonalne wydawanie przez siebie zarobionych pieniędzy oraz oszczędzanie – o tym powinniśmy pamiętać wyprowadzając się od rodziców.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie bedzie opublikowany. *wymagane pola są zaznaczone

Podobne artykuły